Słowa i muzyka: Krzysztof Redo
Smutne oczy patrzą na mnie
A ja nie wiem, co zrobić.
W jej rękach dziecko zmarło,
A innych ludzi to nie obchodzi.
Wokół nas okrutny świat
I zakrwawiona ziemia.
Mamy pieniądze na zbrojenia,
Choć inni nie mają na kawałek chleba.
Jakie to chore,
Lecz tkwi to w każdym z nas.
Łatwiej jest być wrogiem,
Niż bratem się stać.
Jakie to chore,
Z ambon krzyczą wciąż,
Lecz czy oni tak naprawdę
Wierzą w to?
Wśród wybuchów nie słychać krzyków,
W dymie nie widać nikogo.
Lecz w głębi duszy czuję,
Że umiera ktoś obok.
Po co, monarchowie, wam wojny?
Wciąż tylko walczycie o stołki.
Tyle niewinnych osób ginie,
Bo dla was to są tylko pionki (pionki w grze).
Jakie to chore,
Lecz tkwi to w każdym z nas.
Łatwiej jest być wrogiem,
Niż bratem się stać.
Jakie to chore,
Z ambon krzyczą wciąż,
Lecz czy oni tak naprawdę
Wierzą w to?
A może byłoby lepiej
Nie być człowiekiem,
Unieść się jak ptak
I odlecieć gdzieś, gdzie nie ma zła.