Kawa i sernik na stole – symbol rozmowy i spotkania

Dzisiaj w Krzyśkowym Kalendarzu wybrałem sobie nietypowe święto — Dzień Sernika. Ktoś może zapytać: co wspólnego ma kawałek ciasta z przyjaźnią? Okazuje się, że całkiem sporo. Bo przecież wiele ważnych rozmów w naszym życiu odbyło się właśnie przy stole. Przy kawie, herbacie, obiedzie albo zwykłym kawałku ciasta. Czasami po latach nie pamiętamy już dokładnie, o czym rozmawialiśmy, ale doskonale pamiętamy, z kim siedzieliśmy.

Dzisiaj jest również Międzynarodowy Dzień Przyjaźni i to właśnie połączenie tych dwóch wydarzeń skłoniło mnie do pewnej refleksji. Żyjemy w czasach, w których poznanie drugiego człowieka nigdy nie było łatwiejsze. Mamy aplikacje randkowe, portale społecznościowe, grupy zainteresowań i komunikatory. Wystarczy przesunąć palcem po ekranie, kliknąć „obserwuj” albo wysłać wiadomość. Teoretycznie mamy dziś więcej możliwości nawiązywania kontaktów niż kiedykolwiek wcześniej.

Tylko czy rzeczywiście łatwiej jest nam budować prawdziwe relacje?

Mam czasem wrażenie, że nauczyliśmy się kolekcjonować kontakty, ale trochę zapomnieliśmy, jak budować więzi. Mamy setki, a czasami tysiące znajomych w internecie, ale kiedy wydarzy się coś ważnego, lista osób, do których naprawdę możemy zadzwonić, bywa zaskakująco krótka.

Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie w tym wszystkim zastanawia. W internecie bardzo często pokazujemy nie do końca siebie, ale swoją najlepszą wersję. Wybieramy najlepsze zdjęcie, pokazujemy ciekawe momenty, opowiadamy o sukcesach, a gdzieś pomiędzy tym wszystkim chowamy zwykłą codzienność. Czasami nawet nie robimy tego celowo. Po prostu naturalnie chcemy pokazać światu tę stronę nas, z której jesteśmy najbardziej zadowoleni.

Problem pojawia się wtedy, kiedy zaczynamy poznawać innych ludzi wyłącznie przez tę internetową wersję ich samych. Bo przecież osoba, z którą godzinami rozmawiamy przez komunikator, może być zupełnie inna podczas zwykłego spotkania przy kawie. Może mieć inne poczucie humoru, inaczej reagować na problemy, mieć zupełnie inne spojrzenie na świat. Może się okazać jeszcze ciekawszym człowiekiem niż w internecie, ale może też być kimś zupełnie innym, niż sobie wyobrażaliśmy.

I chyba właśnie dlatego prawdziwe relacje nadal potrzebują czegoś, czego nie da się zastąpić żadną aplikacją. Potrzebują czasu, rozmowy, wspólnych doświadczeń i zwykłej obecności drugiego człowieka. Bo internet może pomóc nam kogoś znaleźć, ale dopiero spotkanie pozwala nam naprawdę kogoś poznać.

Może więc dzisiaj, zamiast wysłać komuś tylko emotikon z okazji Dnia Przyjaźni, warto zrobić coś trochę staromodnego. Zadzwonić. Spotkać się. Porozmawiać. Może właśnie przy kawie i kawałku sernika.

Bo najlepsze relacje nadal nie potrzebują aplikacji. Potrzebują ludzi.

Fotografia wyróżniająca: Japleenpasricha – „Coffee and Cheesecake”, Wikimedia Commons, licencja Creative Commons Attribution-ShareAlike 4.0 International

Dodaj komentarz

Poprzedni Post

MOJE MOTTO

Wystarczy jedno słowo, by nieznajomy znajomym się stał. Wystarczy Nie Tak Wiele. Wystarczy słowo.

~ Krzysiek Redo,
z wiersza
„Słowo (Nie Tak Wiele)”